Katarzyna Haber - Stan Wysoki - 2017

Bardzo trudno zaszeregować malarstwo Darka Pali. Jest ono na styku różnych kierunków. Łączy kolor i gest, nieprzedstawieniową formę z podskórnym romantyzmem. Jest niejako dziennikarskim zapisem wydarzeń.

Inspiracją dla cyklu zatytułowanego „Struktura śladu” jest rzeka i nadwiślański pejzaż. Podczas spacerów wzdłuż brzegu artysta obserwuje powierzchnię wody, odkrywa na piasku rysunki pozostawione przez toczące się kamienie, patyki, muszle. Notuje codzienne zmiany. Ulotne stany natury przefiltrowane przez jego wrażliwość i zapisane z kilkugodzinnym lub kilkudniowym dystansem zyskują wymiar uniwersalny. Syntetyzuje chwile i emocje, przetwarzając je w ponadczasowe wartości. Żywioł: ocean, jak we wcześniejszym cyklu, rzeka, czy piaszczysta ziemia, stają się w obrazach Pali bytem wyrazistym. 

W typie wrażliwości artysta jest abstrakcjonistą. Szczegół, kiedyś rozpoznawalny, stopniowo zanika. Istotne stają się rytmy, kompozycje, napięcia linii, a przede wszystkim kolor. Paleta barw zredukowana zostaje do zieleni i bieli. Gdzieniegdzie pojawiają się refleksy innych kolorów, podkreślające chromatyczne napięcia. Dominuje zieleń, która według W. Kandinskiego jest najspokojniejszą ze wszystkich barw. Nie stanowi siedliska ruchu. Nie towarzyszy jej ani radość, ani smutek, ani namiętność. Skala zieleni w malarstwie Pali jest ogromna. Artysta powtarza kolor w wielu wariantach. Moduluje, rozdrabnia refleksami jaśniejszych tonów. Traktuje farbę materialnie i gestualnie. Jej powierzchnia miejscami gruba, chropowata, niekiedy kładziona wielką, prawie jednolitą, niedbałą plamą, z czasem ujawnia subtelny detal. Pojawiają się przetarcia i delikatne migoty drobnych uderzeń pędzla.

Zieleń w pracach Darka Pali utrzymana jest w tonach niższych, zdominowanych przez błękit. Jest poważna, refleksyjna. To kolor powstający na granicy światła i mroku. Gdyby pokusić się o określenie pory dnia, oddawałaby popołudnie lub zmierzch przy wczesnowiosennym zakrytym niebie. Obrazy spokojne, utrzymane w powolnych rytmach przenika skupienie. Niekiedy kolor dynamizuje się w komplementarnym kontraście. Pojedyncze uderzenia czerwieni tworzą kontrapunkt tonów przełamujący optyczne wrażenie cienia. Artystę pociąga jednak raczej subtelność zestawień. Chętniej tonuje niż chromatyzuje. Od poetyki intensywności kolorystycznej z cyklu oceanicznego przechodzi do walorowych niuansów.

Fascynuje go ślad pozostawiony na piasku, krople deszczu, linie wypłukane przez wodę. Dostrzega w nich spójny, wyznaczony grawitacją rytm, a zarazem potencjał nieprzewidywalności. Tę nieprzewidywalność wykorzystuje w śladach farby odbitych na pergaminie. Przetwarza je w rytmicznych liniach wydrapanych grubym narzędziem na płótnie, nawiązując do archetypicznego znaku wody, znanego choćby z egipskich hieroglifów. Te linie nie wytrzymują czasem własnych napięć i eksplodują, rozsypując się po całej powierzchni. Imitują nurt wody w rozpędzonym, wirującym pędzie smug. Rytm deszczułek części podobrazi daje wrażenie skrzącej się, migotliwej wody. By użyć słów Potworowskiego Pala „widzi niekończący się brzuch Wisły”. Głowa rzeki wyłania się na kartonach, w śladach wody na piasku, w spontanicznych szkicach i studiach robionych „przed naturą”. Stosowane środki malarskie są tu oszczędne, niemalże ascetyczne. Pierwotne bodźce ulegają dalekiemu przetworzeniu i syntezie, nadając pracom rys bardzo osobisty. Pełno tu sensów nie poddających się werbalizacji. Darek Pala dochodzi do ściany Potworowskiego, do granicy świata. Tu w metaforycznym sensie ujawnia się kraniec możliwości, przyzwolenie na przypadek.

Pala jest wrażeniowcem. Utrwala emocje i sensy podsuwane przez zmysły. Tworzy ekstrakty wielu impresji. Natarczywie przybliża zapisane w pamięci obrazy. Drąży nie zastanawiając się nad sensem malowania kolejnego zielonego obrazu. 

Sądzę, że nie bez znaczenia jest też symbolika akwatyczna. Wody Pali są ciemne. Stanowią rezerwuar wszystkich możliwości. Poprzedzają formę i dezintegrują, równocześnie stanowiąc sumę potencji. Przywołują koncepcję wód śmierci, które uśmiercają po to, by zregenerować i odrodzić. 

Świadomość w obrazach Darka Pali uzewnętrznia to co nieświadomościowe, pozarozumowe i intuicyjne. W tym sensie artysta jawi się nam jak badacz fizyczno- duchowej struktury świata, destylujący substancję boską z substancji ziemskiej.